piątek, 23 września 2016

FOODBOOK #1



Cześć,

w końcu długo wyczekiwany post coś a`la #foodbook :D. Nie będzie to nic innego, jak taki "pamiętnik żywieniowy" z jednego dnia. Zanim jednak przejdę do konkretów, muszę uprzedzić o kilku istotnych rzeczach. To, że ja jem tak, a nie inaczej, nie znaczy, że TY musisz tak jeść, że dla Ciebie to będzie dobre i dzięki temu będziesz mieć kratę na brzuchu. Nołłłłł. Do tego potrzeba czegoś więcej. Ewentualnie dobrej genetyki (szczęściarze :P). 


Nie będę również podawała kaloryczności, ani makro. Nie chcę, żeby ktokolwiek się tym sugerował. Podam mniej więcej pi razy oko, ile czego użyłam :). 

Oczywiście pomijam w tym poście płyny, których jest zawsze dużo, głównie woda, ostatnio biała herbata i jedna/dwie filiżanki kawy czarnej lub z mlekiem kokosowym bez cukru (dla zainteresowanych polecam te z firmy Ecomil, dostępne np. w Carrefour).


I POSIŁEK




Składniki:

1. Jajka
2. Kawałek kiełbasy chorizo (nie dodaję już w tym przypadku masła, kiełbasa ma w sobie wystarczająco dużo tłuszczu)
3. Awokado (absolutny must have :D)
4. Ogórek, papryka, cebula 

II POSIŁEK




Składniki: 
1. Jajka 2 szt. 
2. Mąka jaglana ok. 4-5 łyżek 
3. Odżywka białkowa ok. 10-15g
4. Trochę surowego, startego na drobno kalafiora 
5. Figi 2 szt.
6. Masło migdałowe, które dodałam na wierzch, ok. 35g
BEZ UBIJANIA JAJEK! Nie mam na to czasu :P Ale i tak jest grubaśny, dzięki kalafiorowi :) 


III POSIŁEK




Składniki:
1. Bataty + olej kokosowy dodany do pieczenia 
2. Stek wołowy + kokosowy/masło klarowane do smażenia
3. Warzywa takie jakie widać: cebula i kapusta kiszona z koperkiem 

IV POSIŁEK




Składniki:
1. Jajko 
2. Mąka z cieciorki ok. 3-4 łyżki 
3. Woda na oko :P
4. Owoce (łącznie było ok. 200g śliwek, ale żeby zdjęcie było #instafriendly do zdjęcia dałam tyle :D)
5. Migdały 
6. Olej kokosowy do smażenia 
7. No iiiiiiii........ to poniżej:







...skład ma okej, jednak że jest to na bazie orzeszków ziemnych, nie gości u mnie zbyt często :). 

To byłoby na tyle, dla jednych może wydawać się mało, a dla innych będę żarłokiem :P. Dlatego zawsze zaznaczam, że nie należy porównywać się z innymi, ani naszych talerzy z talerzem sąsiadki. 

Proszę również o darowanie sobie komentarzy, że jem za dużo tego, a za mało tamtego, szkoda czasu na dyskusje :).

Mam nadzieję, że post przypadł do gustu! Jak będzie zainteresowanie, to na pewno będą częściej! Chociaż bardzo często jem podobne rzeczy, ale teraz będzie ciekawiej ;). Planuję kilka zmian, ale nie chcę pisać jak na razie o tym. 

Dajcie znać w komentarzu co myślicie o takich postach :).

Buziaki,
Patrycja 

12 komentarzy:

  1. Jak dla mnie to super pyszne jedzonko :D Masz rację że nie należy się przejmować komentarzami za dużo czy za mało, najważniejsze to słuchać organizmu i racjonalnie podchodzić do jego potrzeb. Ja niestety nadal nad ty pracuje ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny post! Jednak ciekawi mnie co sądzisz o orzeszkach ziemnych? Bo z postu wynika, że za nimi nie przepadasz. Dlaczego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosuję gdyż to nie są orzechy tylko strączki, a przy mojej obecnej diecie nie jem strączków, to po pierwsze. A po drugie mają dużo związków anty-odżywczych i zawierają głównie tłuszcze prozapalne :(

      Usuń
  3. Super post:) napewno bede sie inspirować Twoimi pomysłami na przygotowanie posiłków. Pozdrawiam i czekam na wiecej takich postów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł na taki post! Widzę po instagramie, że od dawna jesz sporo jajek dziennie, więc stąd moje pytanie- co sądzisz o tym 'zamieszaniu' wokół jajek? Nie zauważyłaś żadnych minusów tego, że jesz je codziennie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam, dopóki mi się nie znudzą to pewnie będę je jadła. Ostatnio ograniczam, żeby pobudzić moją inwencje twórczą i wymyślać coś innego :)

      Usuń
  5. Wszystko wygląda bardzo smakowicie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiedz mi ile jajek zjadasz na dzień/tygodniowo? Bo ja mam 3-4 jajka na dzień i wydaje mi się, że to i tak dużo :) Pozdrawiam :) sznuraskowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3-4 to nie jest za dużo :) Zdarzają się dni, że jem więcej :)

      Usuń
  7. Zamieszanie wokół jajek jak zwykle jest niepotrzebnym zamieszaniem. Ja jem codziennie - jajecznica/omlet/na twardo na śniadanie. Jedno z tych. Sportowcy i inni ludzie jedzą ich o wiele więcej a wyniki mają rewelacyjne :)
    W ogóle zazdroszczę, u mnie posiłki nie wyglądają tak ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń

Instagram @FIT_PATKA