wtorek, 26 września 2017

CO JADŁAM W CIĄGU DNIA #4




W końcu kolejny wpis z chyba waszej ulubionej serii! Bardzo się cieszę, że przypadła wam ona do gustu, czerpiecie inspirację i oznaczacie mnie na swoich zdjęciach z potrawami, to bardzo miłe! :)




Jak za każdym razem zaznaczę, że porcje na zdjęciach mogą być przekłamane, nie zawsze od razu wszystko nakładam na talerz, bo po prostu do zdjęcia chcę, żeby wyglądało to estetycznie, a nie jak kooopiec kreta :D. Mam nadzieję, że rozumiecie mnie. 


Pomijam również duże ilości wody, dwie kawy z mlekiem roślinnym i rozgrzewające, jesienne herbaty 🎔.


Nie podaję kaloryczności i makroskładników jak zawsze, bo to jest kwestia indywidualna i każda osoba powinna dobrać sobie indywidualnie albo jeść na oko, jeżeli nie liczy takich rzeczy, tylko po prostu zdrowo się odżywia. Na oko, czyli jeść wszystko, nie eliminować zbytnio żadnej z grupy żywności, dbać o różnorodność. Oczywiście mówię o osobach zdrowych, niekiedy są takie choroby, gdzie eliminacja pewnych składników jest niezbędna.


POSIŁEK I 

Pieczony omlet dyniowy! 





POSIŁEK II

Sałatka z tuńczykiem i tosty :) 





POSIŁEK III

Pieczone warzywa z awokado i polędwiczką.



POSIŁEK IV

Płatki z odżywką, owocami i nerkowce. 

Uwielbiam słodkie kolacje ♥.




Posty tego typu mają na celu pokazanie jak wygląda jedzenie w ciągu dnia, jak jest skomponowane całodniowe menu, a nie podanie gramatury i przepisów dokładnych. 

Dokładnie przepisy niebawem w kolejnych postach! :) 

Dajcie znać co Wam najbardziej przypadło do gustu? 

Buuuuuziak! 

2 komentarze:

  1. Jak pysznie! Ja również uwielbiam kończyć dzień słodką kolacją :)
    https://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post ! Czekamy na przepisy tych kolorowych dań ! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Instagram @FIT_PATKA